wyszukaj zwierzaka
    • Psy
    • Koty
    • Konie
    • Lisy
    • Świnie
    • Kozy
    • Owce
    • Krowy
    • Inne
    • Odeszły
    • Nowe w schronisku
    • Adoptowane
    • W domu tymczasowym
Data: październik, 23rd, 2019

Jałówka z interwencji – nowa podopieczna [2015]

Oceń ten artykuł
(0 głosów)


[Nowy podopieczny – jałówka]
27 października przedstawiciele Viva! Interwencje oraz Schronisko w Korabiewicach – oficjalna strona uczestniczyli w interwencji w Warszawie na fermie dyń.
W obiekcie w czasie halloween organizowane jest mini zoo – atrakcją dla dzieci przyjeżdżających tłumnie autokarami jest kilka zwierząt gospodarczych. Wśród zwierząt jest jałówka. Dostajemy od jednego z rodziców zawiadomienie o jej wątpliwym stanie zdrowia. Ferma jest tą samą fermą, w której byliśmy rok wcześniej: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.789723057754767.1073741951.300088980051513&type=3 Właściciel nie wyciągnął wniosków dot. wcześniejszego spotkania i pouczenia.

Jałówka oceniona została na ok. 6 tygodni (miała jeszcze odruchy ssania palca)…A jej stan zdrowia? Miała objawy zapalenia płuc, biegunkę i była mocno wychudzona i odwodniona, kaszlała. Niezależny lekarz weterynarii wezwany na miejsce stwierdził, że zwierzę wymaga natychmiastowego leczenia.

Ani jałówka, ani prosiaki, ani owca, nie miały stałego dostępu do wody. Właściciel, lokalny przedsiębiorca, twierdził że zna się na zwierzętach najlepiej (np. uważał, że koty i psy również nie potrzebują stałego dostępu do wody). Właściciel nie był w stanie, nawet na wezwanie policji, odnaleźć żadnej dokumentacji dotyczącej kupna, rejestracji czy leczenia cielaka ani żadnego innego zwierzęcia. Nie był również w stanie przypomnieć sobie choćby nazwiska weterynarza, który rzekomo miał podawać antybiotyki cielakowi. Raz twierdził, że był to kolega, a raz, że „jakaś dziewczyna”. Nie potrafił także odnaleźć do niego telefonu, żeby ściągnąć go na miejsce. Policja poprosiła nas o oczekiwanie na powrót właściciela, aby mógł on być obecny przy odbiorze.
Poza tym, wzywał naszych inspektorów od psychopatów (używał też innych inwektyw) i próbował siłą wyprowadzić ich z posesji. Tym razem nie obejdzie się bez złożenia zawiadomienia do prokuratury (sprawę będzie prowadzić VivaInterwencje). Dla jałówki zamówiliśmy specjalnie przygotowaną przyczepę do przewozu z fermy do Korabiewic. W schronisku czekała na nią przygotowany boks, weterynarz, ubranie…

Wszystkie nasze działania są zgodne z prawem i mają na celu ratowanie zwierząt. Zgodnie z prawem, właściciel będzie miał szansę przedstawić swoje racje przed sądem rozpatrującym sprawę karną oraz w postępowaniu administracyjnym. Cała akcja trwała ponad 4 godziny, wiele sytuacji zostało utrwalonych na video i zdjęciach.

„Co jest ważne jeszcze w tej historii? Przedmiotowe traktowanie zwierząt…również przez odwiedzających. Dzieci chcą karmić, dotykać, wszystkie naraz, przekrzykują się, kto będzie pierwszy, płaczą, gdy nie dostaną zwierzaka w ręce, kopią w siatkę zagrody, niektóre mniej sympatyczne plują na zwierzęta, żeby zobaczyć, czy się poruszą…jest głośno, jest zimno, jest stres. Nie wielu pedagogów zadało sobie pytanie, gdzie jest woda, jaki będzie los tych zwierząt, czy są zdrowe, czy są zarejestrowane, co czują przy tej ilości pochylających się głów nad nimi…żywe zabawki.” – Irena, uczestniczka interwencji.

Jak wygląda opieka nad jałówką w Schronisku w Korabiewicach od momentu przyjazdu?
1. Karmiona:
– 4 razy dziennie (godziny 8,14,20,22 – do karmienia nocnego został wydelegowany pracownik, dodatkowe zajęcie)
– karmiona mlekiem zastępczym dla cielaków plus 2x dziennie dodatek paszowy m.in przeciwko biegunce
– ma specjalne wiaderko ze smoczkiem, jednorazowo dostaje 2l ciepłego mleka
2. Leczenie:
– Codziennie dostaje zastrzyk z antybiotykiem, co 2 dni leki przeciw zapalne też iniekcyjnie.
3. Ubiór
– nosi derkę
4. Mieszka:
– były boks kóz w chlewiku

Jałówka szuka imienia! Licytuj je: http://charytatywni.allegro.pl/wylicytuj-imie-dla-jalowki-z-interwencji-i2369533

Ważne! Jałówka…będzie rosła!. Chcemy jej wybudować, przy waszej aprobacie, domek (takie dostały kozy i świnki), czyli więcej miejsca, oczywiście będzie ocieplany i z dużą ilością słomy!
Taki domek to koszt ok. 5000zł. Jak zbieramy fundusze?
*Allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=5770267199
*Wpłata bezpośrednia:
Fundacja MRNRZ Viva
03-772 Warszawa, Kawęczyńska 16/39;
28 2030 0045 1110 0000 0255 8170

Dla przelewów zza granicy:
XX Oddział BGŻ SA Warszawa ul. Wrocławska 21 , 01-493 Warszawa
IBAN: PL28 2030 0045 1110 0000 0255 8170
Kod Swift GOPZPLPW

PayPal ID: korabiewice@viva.org.pl

Tytułem: Domek jałówki

Aby nie uciekł Wam materiał o dziewczynce, wszystkie posty będą oryginalnie publikowane na naszym profilu: https://www.facebook.com/animiesoanifutro/

Dziękujemy z góry za wszelką pomoc!

Czytany 8 razy
Ostatnio zmieniany: 3 lat temu (2019-10-23)