Schronisko

Switch to desktop

Awantura o adopcję - czyli łatwiej adoptować dziecko niż psa

piątek, 12 marzec 2021
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ostatnio zmieniany sobota, 13 marzec 2021 18:27

Schronisko w Korabiewicach VIVA stoi na stanowisku, że:
- posiadanie zwierzęcia pod opieką jest przywilejem, a nie łatwo dostępną przyjemnością
- nie wszyscy muszą, a nawet nie powinni mieć, żywego stworzenia pod opieką
- co nie oznacza, że nie mogą czynić dobra na rzecz zwierząt (aktywizm, wolontariat, edukacja, darowizny, etc.)
- adopcja to proces, który musi mieć u podstawy dobro zwierzęcia, to proces odpowiedzialny

W Schronisku w Korabiewicach VIVA od samego początku adopcja zwierząt jest w gestii koordynatorki adopcji, która ma za zadanie:
- dbać o bezpieczeństwo zwierząt i ludzi, a co za tym idzie o ich przyszłość
- znajdować domy pasujące do profilu behawioralnego i zdrowotnego psa
- przekazywać pełną dostępną informację o zwierzęciu, bez zatajania faktów z jego życia
- edukować
- wozić zwierzęta do nowych domów i pomagać we wprowadzeniu
- pomagać w adaptacji
- pomagać w rozwiązywaniu problemów poadopcyjnych (np. poprzez wskazywanie narzędzi, czy specjalistów)

Największym (kilkadziesiąt lub kilkaset ankiet per pies) zainteresowaniem adopcyjnym cieszą się:
- psy w typie (przypominające) modnych ras (jorki etc.)
- psy małej wielkości
- o ciekawym umaszczeniu (nie czarne)
- młode
Zachowanie u ww. dla adoptujących ma wtórne znaczenie.

Proces adopcyjny jest niezmienny od 2012 roku i ogłoszony na www.schronisko.info.pl/adopcje


Niżej przedstawiamy najczęstsze "wątpliwości"/rozmowy z faceboookowiczami chętnymi na adopcję:

1. Odnoszę nieodparte wrażenie, że łatwiej zaadoptować dziecko niż psa z Waszego schroniska

Czy wypełnienie ankiety, spotkanie w schronisku i wizyta w domu to naprawdę aż tak dużo? Czyli lepiej wydawać psa przez bramę, byle komu, byle gdzie?
Pies ugryzie dziecko, bo człowiek wybrał "internetowo na ładny pyszczek" - czyja to będzie wina?
Czy jak pies skończy na łańcuchu, to kto za to weźmie odpowiedzialność?
Wiele schronisk wydaje psy "od ręki. Wiele z nich znajdowanych jest w workach albo w lesie.

Stąd też uważamy, że poświęcenie (a raczej zainwestowanie) łącznie 3 godzin w swoim życiu na poznanie psa to naprawdę nie jest dużo. Tym bardziej, że docelowo pies spędzi z Tobą kilka do kilkunastu lat życia.
Proces adopcyjny dziecka nie trwa 3h. O procesie adopcyjnym dzieci możecie poczytać na stronach ośrodków adopcyjnych. Porównywanie adopcji zwierzaka do adopcji jest wyrazem dużej krótkowzroczności. Czy ktoś, kto używa takiego argumentu w ogóle kiedykolwiek starał się adoptować dziecko?


2. Musicie uprościć proces adopcji i  nie zadawać pytań retorycznych. Psy w schroniskach mają znacznie mniejsze prawdopodobieństwo znalezienia domu niż psy z hodowli/targowiska. Wszelkie 'dodatki' tylko obniżają to prawdopodobieństwo - co widać po liczbach adopcji.

Co to znaczy uprościć? Czy mamy zrezygnować ze spotkania i na podstawie rozmowy telefonicznej dać psa?
Jesteśmy otwarci na zmiany, ale niech będą przemyślane - prosimy dać takie rozwiązanie, żeby mieć pewność, że pies nie skończy źle, w tym poniżej warunków w schronisku.
W zarejestrowanych hodowlach proszą o wykaz na koncie bankowym, więc nie dość że płaci się około 5 tys za psa to są o wiele surowsze procedury.

Niemniej w przypadku pseudohodowli, nielegalnych faktycznie sprzedaje się psa bez żadnego sprawdzenia.
Co ważne: są one nielegalne, więc nie będziemy czerpać wzorców od ludzi nastawionych na zysk.
Wskaźnik adopcji mamy całkiem wysoki - ponad 100 adopcji rocznie (w schronisku uogólniając przebywa 170 do 200 psów jednocześnie), czyli znajdujemy mądre domy dla połowy psiej populacji w schronisku.

3. Jako osoba próbująca wejść na teren schroniska, w celu znalezienia dla siebie pieska, otrzymałam informację, że najpierw to Wy musi przyjechać do mnie zobaczyć, jak mieszkam dopiero wpuści mnie na teren schroniska. Ale informacje przekaż pieniążki przychodzą łatwo.

Tak na pewno nie było! Proces adopcyjny jest niezmmieny od 2012 i dostępny na naszej www. Czyli  najpierw ankieta, później spotkanie w schronisku,  nigdy nie jeździmy do domu przed spotkaniem.
Dodatkowo dbamy o naszą korespondencję emailową, wiemy co, kiedy, kto napisał, potrafimy zweryfikować.
Oczywiście część rozmów jest telefonicznych, ale staramy się robić podsumowania emailowe.

Pieniądze są nieodłącznym elementem funkcjonowania placówki fundacyjnej, która istnieje wyłącznie dzięki datkom. Dobre słowo nie wykarmi ani nie wyleczy zwierząt. Nie ukrywamy, że pieniądze są potrzebne w schronisku.

 

4. Każdy powinien mieć możliwość wejść na teren schroniska w czasie Waszej pracy a formalności powinny być załatwiane dopiero po ewentualnym ustaleniu adopcji pieska

Nie. Schronisko jest terenem prywatnym, rozległym(16ha). Jest przede wszystkim domem zwierząt. Przychodzenie w gości oznacza szacunek dla domowników, nie przeszkadzanie im, nie stwarzanie zagrożeń etc. Nie wchodzi się do czyjegoś domu bez zaproszenia.
Na miejscu nie mamy sztabu pracowników, natomiast mamy ponad 300 zwierząt pod opieką. Jakby każdy chciał przyjechać bez zapowiedzi to np. 20 psów by nie jadło, bo pracownik musiałby poświęcić ten czas na oprowadzenie. Adopcjami zajmuje się jedna osoba.
Aby osoba przyjeżdżająca nie musiała czekać, bo np odbywa się już spotkanie, to jest proszona o umówienie się na inną godzinę. Uważamy to za logiczne rozwiązanie.

Prosimy o refleksję. Czy szukając opiekunki do dziecka wystarczyłoby, że dana osoba się po prostu zjawiła i rodzince by tak po prostu zaufali?
Przykro nam, że ludzie traktują schronisko jak sklep z zabawkami, wejdę, wyjdę z pieskiem a jak np ugryzie dziecko (bo takiego wybrałam) to się odda.
Ale nie ma na to naszej zgody.

5. Ankieta jest za długa, to zniechęca.

Przykro nam, że ankieta zniechęca. Ale to też jest dla nas informacja o człowieku i jego podejściu do zwierząt.
Ludzie codziennie robią zakupy on line, wypisują wnioski np. do gmin -  to jakoś nie stanowi problemu.  Ankieta zajmuje maksymalnie 10 min. Nie jest ona długa, są podstawowe pytania np. o posiadanie dzieci.
Po takiej ankiecie jesteśmy w stanie na przykład zaproponować psy. Nie zaproponujemy psa nie lubiącego dzieci, rodzinie z dziećmi.
Dzięki takiej procedurze mamy 2-3 zwroty rocznie (na ponad 100 adopcji/rok), a psy trafiają do świetnych domów.
Nasz cel: nie dać byle komu, bo komuś się spieszy, a zapewnić godne warunki życia. Zwierzę to istota czująca, świadoma!

Ankieta, jedno spotkanie i wizyta przedadopcyja to nie jest jakiś wymagający proces.
Na szczęście jest mnóstwo ludzi, właściwie większość, którzy proszą o więcej niż jedno spotkanie, bo chcą adoptować świadomie! Wszak to decyzja na wiele lat wspólnego życia.
Już nie mówiąc o tych, co przyjeżdżają z Gdańska, Niemiec czy Krakowa na 2-3 spotkania, bo chcą być pewni, że podołają opiece nad czującą istotą, jakim jest np. pies.
Zniechęcające?  To tylko kilka pytań, bez przesady zatem.

6. Wysłałam ankietę, a Wy nadal ogłaszacie psa.


Wysłanie ankiety nie psa nie oznacza jego rezerwacji. Nie robimy rezerwacji naszych podopiecznych. Przypominamy, schronisko to nie sklep.
Ba, nawet spotkanie w schronisku nie oznacza, że pies trafi do zainteresowanego. Jest to tym bardziej jasne, gdy na danego psa przychodzi wiele ankiet, a my z nich wybieramy i zapraszamy na spotkania kilka osób. Osoby te informujemy, że są jedną z kilku zainteresowanych, że trwa weryfikacja, że wybierzemy najbardziej optymalny dom.

Warte jest też podkreślenia - promocja jest dźwignią adopcji, o promocję głównie dbają wolontariusze i mogą (i powinni) ogłaszać psa, póki nie dostaną info od koordyantorki adopcji, że dom został wybrany. Sumując, póki pies nie ma wybranego domu, pies będzie ogłaszany.


7. A co, gdy ktoś się bardzo uprze na danego psa?  Case  Samby [Styczeń 2021]


Uzasadnienie odmowy wydania psa do adopcji
13.01.2021 r. do koordynatorki adopcji zadzwoniła osoba zainteresowana adopcją suczki Samby, prosząc o dodatkowe informacje na jej temat. Samba jest psem, który został przejęty przez Fundację razem ze schroniskiem 9 lat temu, a w którym suczka przebywa prawdopodobnie od urodzenia. Obecnie ledwie wychodzi z boksu, jest przerażona na widok człowieka, na każdy hałas reaguje paniką, nie jest w stanie podejść bliżej. Jest to pies bardzo trudny, potrzebuje specjalnych warunków. Jedyne bezpieczne dla niej i otoczenia warunki to dom z bardzo solidnie ogrodzonym ogrodem / podwórkiem w cichej okolicy. Ważne, aby była w stanie chodzić na spacery w spokojnej okolicy bez obcych osób i innych zwierząt, by nie przegryźć w panice smyczy. Jeśli doszłoby do ucieczki Samby, to biorąc pod uwagę jej stan psychiczny i brak zsocjalizowania z człowiekiem, nie udałoby się jej złapać, co oznaczałoby dla niej śmierć pod kołami samochodu lub z wychłodzenia i głodu.
Proponowaliśmy adopcję innego psa. Niestety nasza propozycja spotkała się z odmową, ponieważ to właśnie Samba z wyglądu przypomina zainteresowanej osobie psa, którego miała pod opieką w przeszłości.
Pies w takim stanie jak Samba nie może przebywać w mieszkaniu w mieście. Osoba, która zgłosiła się z zamiarem adopcji, znajduje się w odległości 400 km od schroniska, co oznacza, że pracownicy i wolontariusze schroniska nie byliby w stanie pomóc w sytuacji kryzysowej takiej jak ucieczka, agresja, niszczenie przedmiotów w mieszkaniu, atak na któregoś z domowników (w mieszkaniu przebywa dziecko oraz kot).
Niestety sam przebieg rozmowy również wzbudził niepokój koordynatorki adopcji: po tym jak wielokrotnie naświetliła sprawę trudnej psychiki psa i jego lęku, który może spowodować ucieczkę bądź ugryzienie, osoba zainteresowana adopcją stwierdziła, że będzie nosić Sambę na placyk, gdzie suczka będzie się bawiła z innymi psami. Sprawę ryzyka w relacji dziecka z Sambą zbagatelizowała, wyrażając przekonanie, że dziecko kocha psy, więc na pewno będzie wszystko w porządku. To oznacza, że zainteresowana zignorowała wszystkie zastrzeżenia dotyczące postępowania z psem. Nie przyjmowała również do wiadomości, że adopcja psa - szczególnie trudnego - wymaga kilkukrotnych wizyt w schronisku.
Kierując się bezpieczeństwem psa i 6-letniego dziecka, koordynatorka odmówiła adopcji Samby, sugerując innego podopiecznego. Jej decyzja podyktowana była znajomością problemów Samby oraz wieloletnim doświadczeniem w przeprowadzaniu adopcji, w tym głównie psów wymagających. Co więcej, decyzję skonsultowano z kierownikiem schroniska, zoopsychologiem oraz z opiekunami-wolontariuszkami Samby. Pragniemy podkreślić, że proces adopcyjny naszego schroniska ma na celu znalezienie odpowiedniego domu, w którym to domu pies będzie czuł się dobrze, będzie szanowany, będzie bezpieczny, jak również mieszkańcy będą czuli się bezpiecznie, a nie domu jakiegokolwiek.
W związku z wyżej wymienionymi okolicznościami jesteśmy zmuszeni podtrzymać naszą decyzję i nie zmienią jej telefony zainteresowanej do Wójta gminy Puszcza Mariańska oraz PIWu.

 




cdn

Fundacja MRnRZ - Viva! Oddział Korabiewice
73 1240 1040 1111 0010 6697 7358
Darowizna - 2020
Przelewy zza granicy:
Bank Pekao S.A.
ul. Czackiego 21/23
00-043, Warszawa, Polska
IBAN: PL73124010401111001066977358
SWIFT: PKOPPLPW


Przekaż 1% podatku: wystarczy w PIT podać numer KRS 0000135274, a w cel szczegółowy wpisać „Korabiewice”.

Czytaj więcej...

Kalendarz 2021 na Koci Azyl

piątek, 20 listopad 2020
Oceń ten artykuł
(11 głosów)
Ostatnio zmieniany piątek, 26 marzec 2021 10:14


KUPUJESZ KALENDARZ - WSPIERASZ ZWIERZAKI Tylko 10zł

Format A4 / Zawieszka dziurka / Papier matowy
Zdjęcia: Dorota Majcher
Opracowanie graficzne: Aleksandra Wilczyńska
Cel finansowy: dalsze remonty - zajrzyj na www.pomagam.pl/azyldlakotow

Sponsorem druku jest: BOŚ Bank

Sposoby nabycia:

ONLINE - Allegro:
* UWAGA! 
(1) (wysłane 23 list) Przedsprzedaż https://allegro.pl/oferta/kalendarz-scienny-2021-100-na-zwierzaki-przeds-9802501195

(2)AKTUALNA https://allegro.pl/oferta/kalendarz-scienny-2021-100-na-zwierzaki-9954690776

ONLINE - poza Allegro:

*złóż zamówienie na  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Wysyłka pocztą polską (polecony) lub na twoje życzenie paczkomatem. Możliwa wysyłka za granicę (cennik PP list polecony priorytet).

Możliwy odbiór osobisty (po przedpłacie! - okaż dowód zakupu) u Wolontariuszy (od 22 listopada możesz się umawiać):

 * Warszawa / Centrum, ul. Wspólna Kasia - 507791046 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Warszawa / Saska Kępa, ul. Angorska - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. 603204804
 * Warszawa / Ursynów metro Stokłosy, ul. Zamiany - Kamila 606223579
 * Warszawa / Ursus, ul. Chrościckiego - Kasia 506961864 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. (od  grudnia)

 * Okolice Warszawy - Julianów, ul. Julianowska  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.  
 * Okolice Warszawy  - Marki /  Halinów i okolice. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.  880716279
 * Okolice Warszawy - Piastów Kasia - 507791046 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Okolice Warszawy - Owczarnia, Podkowa Leśna, Milanówek, Brwinów - Małgosia 604228199 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Okolice Warszawy -Grodzisk Mazowiecki - Irena 601433468 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 * Gdańska Wrzeszcz  - Łucja 792697984, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Łódź (Przy zoo lub Sienkiewicza) - Lidia - 605566141  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Piotrków Trybunalski ul. Nałkowskiej - Maciek tel. 509993794
 * Poznań (Os. Rusa )- Malwina 609 170 872 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 * Reszów - Sklep Garmin, Dąbrowskiego 25, koło Żabki, w godz 9-17 pon-pt (p.Basia)


!!!!!!!!!!    WYPRZEDAŻ - TYLKO 5ZŁ !!!!!!!!!!!!!

Stacjonarnie - od ręki / bez zamawiania wcześniej:

* Schronisko w Korabiewicach (biuro) - Korabiewice 11, w godz. 9-15
* Kraków - Szklarnia Kawa Książki Kwiaty Krowoderska 39
Wrocław - Alternatywy 4 Roślinna Kawiarnio-Cukiernia - ul. Komuny Parsykiej 5
* Gdańsk Spożyvczak,Grażyny 12

*Warszawa Bemowo - klinika Marcel2 Radiowa 16

* Warszawa Wola - przychodnia Qwet Obozowa 61
* Warszawa Ursynów - Zdrowy Sklep dla Zwierząt, ul.  Dereniowa 2 lok. U202 obok poczty
* Warszawa Ursynów - salon fryzjerski The Green Salon Pasaż Ursynowski 1 (partia wyprzedana)
*Warszawa Ursynów - TuszTusz.pl, Meander 2a (lokal w bramie), pon-pt 10-18 a w sobotę 10-14
*Warszawa Nowodwory - drogeria Naturalna Książkowa 9D/10 
* Warszawa Mokotów - salon groomerski Psie Fantazje Woronicza 50 
*Warszawa / Bielany  - WakeCup Cafe (Zjednoczenia 1) 
* Warszaw/ Centrum - restauracja LeonardoVerde Poznańska 13
* Warszawa/Centrum - U Fryzjerów, salon fryzjerski, Mokotowska 49

* Warszawa/ Śródmieście - U Fryzjerów, salon fryzjerski, Andersa 13
* Warszawa/ Sródmiescie - 
WakeCup Cafe (Franiszkańska 14)


Masz pytania ws. kalendarza? Dzwoń 601 433 468 lub pisz kalendarz (małpka) viva . org . pl


________________________

 

O nas (film https://www.youtube.com/watch?v=C_C02PpPcwY)

 

Schronisko w Korabiewicach VIVA istnieje od 2012 roku. Wcześniej placówka była zarządzana przez ludzi, dla których los zwierząt nie miał znaczenia. Od czasu zajęcia się placówka stawiamy ją na nogi, nie tylko opiekując się i szukając dobrych domów, ale również remontując, inwestując w rozwój, by móc dać możliwie najlepsze warunki podopiecznym: bezpieczne i wygodne boksy, domki, budy, wybiegi. Szukając nowych domów naszym podopiecznym, weryfikujemy kandydatów, pomagamy w adaptacji. Obecnie pod opieką schroniska jest 300 zwierząt różnych gatunków.

 

Schronisko utrzymuje się od samego początku z datków ludzi, nie mamy stałego wsparcia od gmin. Koszty miesieczne to ok. 130 tys zl. Zwierzęta są karmione dobrej jakości karmą, zwierzęta chore otrzymują karmę potrzebną dla ich zdrowia. Zwierzęta są leczone bez względu na koszty - nawet u specjalistów w Warszawie. Opieka nad zwierzętami jest sprawowana wg. dwu zasad: "W Korbiewicach nie da się nie istnieje" oraz "Korabiewickie zwierzęta nie są w niczym gorsze od zwierząt posiadających dom". Ogromną rolę ma wolontariat przy małej liczbie zaangażowanych pracowników (wywodzących się głównie z wolontariatu): zajmuje się promocją zwierząt, szkoleniem ich a także wspiera pracę w schronisku. Schronisko jest miejscem odwiedzin wycieczek szkolnych i zorganizowanych grup wolontariatu pracowniczego, czy innych grup specjalnych (np. więźniowie, młodzież z ośrodka wychowawczego). Co roku organizowany jest Dzień Dziecka - impreza mająca m.in edukację najmłodszych.

 

Zachęcamy do dołączenia do grupy pracowitych i zmotywowanych wielbicieli zwierząt. Będziemy zobowiązani za stałe wsparcie finansowe - wystarczy choć symboliczny przelew na konto choć na 2zl - info jak wesprzeć znajdziesz na www.schronisko.info.pl/nakarm-zwierzaka (sms, PayPal etc.)

 

Dzięki za wsparcie - bo dzięki Tobie możemy istnieć.

 

Ps. Więcej z naszego życia na grupie www.facebook.com/groups/fotokorabiewice


Czytaj więcej...

Mars Polska i schronisko w Korabiewicach w trosce o lepsze życie zwierząt

wtorek, 10 listopad 2020
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany piątek, 12 marzec 2021 12:44

Najwięksi są z nami! – Mars Polska i schronisko w Korabiewicach w trosce o lepsze
życie zwierząt.


Mars Polska - ekspert w dziedzinie żywienia zwierząt domowych i producent
globalnych marek tj. Pedigree, Perfect Fit, Sheba i Whiskas, oraz schronisko w
Korabiewicach grają w jednej drużynie na rzecz poprawy losu opuszczonych pupili.
Dzięki wspólnie podjętym działaniom w 2019 roku Mars Polska przekazał nam 2100 kg
karmy mokrej i suchej, co stanowi ok. 32 000 pełnych misek dla naszych podopiecznych.

Ogromny sukces współpracy

Ubiegłoroczna akcja zorganizowana przez Mars Polska oraz schronisko w
Korabiewicach okazała się niesamowitym sukcesem. Udało się zebrać łącznie 2100 kg
karmy. To wyjątkowe przedsięwzięcie pozwoliło zapewnić pupilom pełnoporcjowe
posiłki na długi czas. Mamy nadzieję, że akcja ta będzie kontynuowana w kolejnych
latach, a edukacja na temat odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami i przeciwdziałania ich
bezdomności poruszy serca wszystkich dobrych ludzi i przyczyni się do pozytywnych
rezultatów następnych edycji.

Mars dla zwierząt

Misją firmy Mars Polska jest tworzenie lepszego świata dla zwierząt, idea ta jest
tym, co łączy nasze wspólne działania i cele. Kreatywne działanie tej firmy widoczne jest
już w 55 krajach, w tym także w Polsce. Globalne marki Mars Petcare, w których skład
wchodzi m.in. Pedigree, Whiskas, Sheba, Perfect Fit, stanowią wartościowy pokarm dla
połowy populacji pupili na świecie. Zespół specjalistów żywienia Mars Polska
nieustannie pracują nad zapewnieniem najwyższej jakości posiłków dla zwierząt, a także
opieki weterynaryjnej. Mars wspiera również rozwój najnowszych technologii w zakresie
opieki nad pupilami np. system lokalizowania zwierzęcia za pomocą GPS, czy za
pomocą badań genetycznych pupili Wisdom Panel.
Liczymy, że wraz z firmą Mars zrealizujemy jeszcze wiele niesamowitych i
efektywnych akcji na rzecz naszych podopiecznych. Mamy nadzieję, że przyczynimy się
do zwiększenia świadomości Polaków na temat bezdomności zwierząt, dzięki czemu
większość z nich znajdzie swój nowy i kochający dom.

[Autor artykułu: Mars Polska]

Wpis na fbc: https://www.facebook.com/groups/fotokorabiewice/permalink/2220573128028742

Czytaj więcej...

#DrogaKorabek czyli marzenia to rzeczywistość w czasie przyszłym

poniedziałek, 16 lipiec 2018
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 04 marzec 2019 15:00

#DrogaKorabek to znamienny tag. Łączy dwa ważne wydarzenia, wartości. Z jednej strony to nasza droga do zmian w schronisku - remonty, inwestycje, coraz lepsza opieka nad zwierzętami. Z drugiej strony to...po prostu droga między psimi boksami, która jest naszym utrapieniem od momentu przejęcia Korabiewic przez Fundację Viva w 2012 roku.
Kto u nas był, czy choć nas obserwuje wie, że problem drogi jest problemem powracającym, strategicznym.
Co roku ten sam problem: okres roztopów i następnie ulew powoduje zalewanie drogi między betonowymi boksami, zalewanie samych psich boksów, w najlepszym wypadku powoduje nieprzejezdność drogi. Co to wszystko oznacza? W najgorszych momentach zagrożenie dla życia i zdrowia zwierząt, w "najlepszych" - wielki dyskomfort dla zwierząt, ale i pracowników czy wolontariuszy (nikt nie lubi pracować w grząskim błocie).

W 2013 roku na fali emocji i strachu podjęliśmy pierwszą próbę zmierzenia się z problemem. Szybko się okazało, że nie mamy tylu Przyjaciół-Darczyńców, aby w ogóle myśleć o zrobieniu drogi (tu znajdziecie wspomnienia z 2013 roku:https://www.facebook.com/media/set/?set=a.527820567278352.1073741859.300088980051513&type=3) . W tamtym okresie były pilniejsze wydatki - zdrowie zwierząt, w tym zapobieżenie pogryzieniom i ucieczkom ze starych, zrujnowanych, a zatem dziurawych boksów. Musieliśmy w pierwszej kolejności po prostu wyremontować boksy. Potem kolejne potrzeby, jak cieplejsze budy, domki, coraz więcej wydatków na karmę i leczenie.

Ale temat powracał jak ostry boomerang. W 2015 roku dzięki zaangażowaniu Ludzi Dobrej Woli uzyskaliśmy pomiary gruntu, co dopiero pozwoliło zrozumieć skalę problemu. Wiedzieliśmy, że jesteśmy w większym kłopocie, niż sądziliśmy. Ale my zawsze marzyliśmy o modelowym schronisku, o super warunkach dla zwierząt. Na początku 2016 roku rozpoczęliśmy przemyślaną zbiórkę pieniędzy na ten cel. Komunikowaliśmy ją na specjalnie utworzonym wydarzeniu https://www.facebook.com/events/224367071231980/  (warto prześledzić zdjęcia) oraz www.pomagam.pl/drogakorabek  (możecie łatwo prześledzić dynamikę wpłat).
Mieliśmy już w rękach warianty wykonania drogi. W tamtym czasie postawiliśmy na wariant tańszy (70 tyś zł), mając na uwadze inne potrzeby finansowe schroniska, a przy tym możliwości naszych Darczyńców. Początek 2016 roku to również jeden z najgorszych okresów pogodowych w historii schroniska, gdzie zostaliśmy po prostu zalani przez wodę z roztopów. Wynikiem ówczesnych tragicznych warunków, które publikowaliśmy była m.in wizyta inspekcji weterynaryjnej, która dostała anonimowe zgłoszenie, że u nas topią się zwierzęta. Cóż, rozumiemy troskę o nie, wszak są dla nas najważniejsze. Stąd też psiaki zostały przeniesione do suchych boksów. A my robiliśmy dalej swoje.
Po chwilowym entuzjazmie, środki na zbiórkę przestały wpływać. Nie byliśmy w stanie uzbierać kwoty. Światełko w tunelu przyniosła akcja z firmą Toyota www.drogakorabek.pl , która pozyskała na rzecz inwestycji 23 tyś zł. Niestety nie mieliśmy wciąż potrzebnej kwoty, aby wystartować z remontem. Ale się nie poddawaliśmy! Bo w Korabkach nie da się nie istnieje. W marcu 2017 urządziliśmy dzień otwarty, aby zwrócić uwagę na problem błota w schronisku. To wówczas odbył się błotny skok (album https://www.facebook.com/pg/Schronisko.w.Korabiewicach/photos/?tab=album&album_id=1371060392954361) - nam naprawdę zależy, aby w schronisku było zwierzakom lepiej i zrobimy dla nich wiele, jeśli nie wszystko. Dlaczego o tym piszemy? Bo wiemy, że są ludzie, którzy próbują nas oczerniać i obrażać, gdy siedzą przed komputerem z piwem lub herbatą, a my...a my robimy swoje - czyli opiekujemy się ogromną ilością zwierząt z różnymi potrzebami, w każdych warunkach atmosferycznych. Ale nie skupiajmy się na negatywnych ludziach, którym się poprzewracało w głowie i sercu.

Ileż można brodzić w tym błocie! Dzięki rozpoczętej jesienią 2017 naszej akcji kalendarzowej udało się pozyskać brakujące środki. Stąd też rozpoczęliśmy bardzo konkretne rozmowy z wykonawcą! ALE - najwyraźniej nam nie może był łatwo. Nasze plany popsuła pogoda - wpierw ogromna wilgoć, a następnie siarczysty mróz. Wykonawca nie mógł wjechać ze sprzętem, ponieważ ugrzązłby w błocie, a zmrożonego gruntu nie miał jak rozbijać. Emocje dodatkowe przyniosło też pismo z inspekcji weterynaryjnej, o wezwaniu do utwardzenia terenu. To, co udało się nam zrobić w 2017, to utwardzenie najprostszą metodą odcinka od bramy wjazdowej do schroniska do bramy wejściowej na teren psich boksów (w założeniu, aby ciężki sprzęt miał, jak wjechać) oraz instalację rozprowadzającą wodę przy boksach (krany wytrzymujące nawet mróz).

Wkroczyliśmy w rok 2018. Długo trzymała zima, potem przedwiośnie. Musieliśmy poszukać nowego wykonawcę - jeśli rozumiecie branżę budowlaną, to wiecie, że nie można czekać na niewiadomo-kiedy-klient da znać, nie da się tak prowadzić firmy… Nowe zapytania ofertowe, nowe spotkania, nowe wyceny. Mijał czas. Okazało się, że jednak musimy wydać więcej, m.in dlatego, że zmieniły się ceny materiałów. Stanęliśmy też przed decyzją - a może zrobimy raz a porządnie? Oczywiście na drenowanie terenu nas nie stać (a to rozwiązałoby i problem drogi i problem zalanych-błotnych boksów), ale dzięki Wam - fantastycznym Darczyńcom, którzy przekazali środki na zbiórkę i poprzez zakup kalendarza okazało się, że możemy zrobić drogę z prawdziwego zdarzenia!  

Postawiliśmy na firmę Bio-Kris z Radziwiłłowa, z którą już wcześniej współpracowaliśmy i ceniliśmy sobie uczciwość oraz rzetelność tej współpracy. Najważniejsze zapisy umowy to:
1. Zleceniodawca zleca, a Zleceniobiorca przyjmuje do wykonania przedmiot umowy, tj. „utwardzenie drogi , wykonanie rowów odwadniających, utwardzenie wejść do boksów, wykonanie zbiornika w miejscowości Korabiewice

2.  Miejsce wykonania robót to działka ewidencyjna nr 40, gm. Puszcza Mariańska

3. Zakres robót do wykonania będzie obejmował wykorytowanie odcinka drogi na głębokość nie mniej niż 30 cm, szerokości 3m, długość 440m oraz wysypanie i zagęszczenie żwiru , mielonego kruszywa betonowego, o frakcji nieprzekraczającej 63 mm. Obrzeża betonowe po obydwóch stronach drogi. Wejścia do boksów utwardzone kruszywem drogowym.
Szacowana wartość projektu to 140 tyś złotych!!! Ale to nie wszystko - dodatkowym kosztem będzie poprowadzenie kabla z prądem pod drogą, aby w efekcie uzyskać automatycznie działającą pompę wody do zbiornika, możliwość zamontowania oświetlenia czy dodatkowych kamer.

Jest 17 lipca, właśnie rozpoczynają się prace przy #drogakorabek!!!
Będziemy Was na bieżąco informować z postępu prac, tagując posty na facebooku hastagiem #drogakorabek, co pozwoli Wam zapoznać się z postępem prac. Będzie tu szczególnie pomocna grupa otwarta www.facebook.com/groups/fotokorabiewice
Jeszcze raz DZIĘKUJEMY WAM SERDECZNIE za możliwość realizacji marzeń o modelowym schronisku!

PS. Ważne, chcemy to jeszcze raz podkreślić - utwardzenie drogi tylko zminimalizuje problem błota w psich boksach. Aby go wyeliminować musielibyśmy utwardzić boksy. W tej kwestii jesteśmy przed testowymi rozwiązaniami z płytą ażurową. Jeśli ten patent się sprawdzi, rozpoczniemy zbiórkę na nową inwestycję.

Warto jeszcze obejrzeć, by nas lepiej poznać:
* jak się zmienialiśmy https://www.facebook.com/pg/Schronisko.w.Korabiewicach/photos/?tab=album&album_id=769675169759556
* dokąd zmierzamy https://www.facebook.com/pg/Schronisko.w.Korabiewicach/photos/?tab=album&album_id=672136779513396



AKTUALIZACJA:
Marzenia to rzeczywistość w czasie przyszlym.
168 918, 73 zł - tyle kosztowała #drogakorabek. To środki przekazane dzięki Wam. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękujemy! Są emocje ♡!



Krótkie info o nas (wiemy, że nie każdy nas zna):
Schronisko w Korabiewicach VIVA istnieje od 2012 roku. Wcześniej placówka była zarządzana przez ludzi, dla których los zwierząt nie miał znaczenia. Od czasu zajęcia się placówka stawiamy ją na nogi, nie tylko opiekując się i szukając dobrych domów, ale również remontując, inwestując w rozwój, by móc dać możliwie najlepsze warunki podopiecznym: bezpieczne i wygodne boksy, domki, budy, wybiegi. Szukając nowych domów naszym podopiecznym, weryfikujemy kandydatów, pomagamy w adaptacji. Obecnie pod opieką schroniska jest 300 zwierząt różnych gatunków.

Schronisko utrzymuje się od samego początku z datków ludzi, nie mamy stałego wsparcia od gmin. Koszty miesieczne to ok. 130 tys zl. Zwierzęta są karmione dobrej jakości karmą, zwierzęta chore otrzymują karmę potrzebną dla ich zdrowia. Zwierzęta są leczone bez względu na koszty - nawet u specjalistów w Warszawie. Opieka nad zwierzętami jest sprawowana wg. dwu zasad: "W Korabiewicach nie da się nie istnieje" oraz "Korabiewickie zwierzęta nie są w niczym gorsze od zwierząt posiadających dom". Ogromną rolę ma wolontariat przy małej liczbie zaangażowanych pracowników : zajmuje się promocją zwierząt, szkoleniem ich a także wspiera pracę w schronisku. Schronisko jest miejscem odwiedzin wycieczek szkolnych i zorganizowanych grup wolontariatu pracowniczego, czy innych grup specjalnych (np. więźniowie, młodzież z ośrodka wychowawczego). Co roku organizowany jest Dzień Dziecka - impreza mająca m.in edukację najmłodszych.

Zachęcamy do dołączenia do grupy pracowitych i zmotywowanych wielbicieli zwierząt. Będziemy zobowiązani za stałe wsparcie finansowe - wystarczy choć symboliczny przelew na konto choć na 2zl - info jak wesprzeć znajdziesz na www.schronisko.info.pl/nakarm-zwierzaka (sms, PayPal etc.)

Dzięki za wsparcie - bo dzięki Tobie możemy istnieć. Utrzymujemy się wyłącznie z datków.




Czytaj więcej...

26 maja dzień otwarty w Schronisku w Korabiewicach VIVA

środa, 23 maj 2018
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 listopad -0001 00:00

Już 26 maja 2018 zapraszamy na kolejny dzień otwarty z okazji Dnia Dziecka. Tym razem dołączamy również Dzień Matki jako powód do spotkań z Wami.
Nie musisz mieć szkolenia i umowy wolo, by przyjechać.
Przyjedź z rodziną, przyjedź sam. Poznaj Korabki, poznaj zwierzaki, poczuj klimat tego wyjątkowego miejsca, przekonaj się, że schronisko może być inne!

Dlaczego warto przyjechać?
# Chcesz edukować swoje dzieci a i sam/a chcesz wiedzieć więcej o zwierzętach i opiece. Możesz mieć okazję pogłaskać świnkę po brzuszku czy dostać buziaka od kozy.
# Niesamowita okazja poznać jedno z najciekawszych prozwierzęcych miejsc w Polsce.
# Spędzić przyjemnie czas wśród zwierząt.
# Możesz pogadać o odpowiedzialnej adopcji.
# Sprawdzić, jak wydatkujemy datki..aby zwiększyć wielkość stałego przelewu;).
# Zrobić sobie zdjęcie i oznaczyć się na Facebooku! (poważnie, lubimy jak się u nas tagujecie)
# Świetna okazja do spróbowania zdrowych potraw (#govegan) czy zakupu charytatywnych gadżetów (tak, chcemy żebyś wydał u nas swoje pieniądze - powiemy wprost - bardzo ich zwierzaki potrzebują).

Jak dojechać?
# Najlepiej autem - Schronisko w Korabiewicach jest oznaczone w Google Maps, więc łatwo trafisz. Ok. 1h jazdy z Wawy/Łodzi .

Tu zapoznaj się z wcześniejszymi imprezami u nas:
https://www.facebook.com/events/1747982305430189/

Czytaj więcej...

Hillel - wolontariat pracowniczy

poniedziałek, 16 kwiecień 2018
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 listopad -0001 00:00

Wolontariat pracowniczy - czyli przyjeżdża zmotywowana ekipa z jednej firmy i pracują fizycznie w schronisku. W niedzielę 15 kwietnia znów gościliśmy grupę z Hillel. Dziewczyny ogarnęły zwierzaki gospodarskie i stajnię. W ruch poszły taczki, widły, grabie. Dziękujemy za wsparcie!
I Ty zorganizuj ekipę w swojej firmie - zajrzyj po szczegóły: https://schronisko.info.pl/wolontariat/wolontariat-pracowniczy

Do zobaczenia !

Czytaj więcej...

Wolontariat grupowy - Zmowa koleżanek

niedziela, 08 kwiecień 2018
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 listopad -0001 00:00

Jak można spędzić czas wspólnie? Na wsi przy pracy! W sobotę gościliśmy grupę niesamowitych pań, które postanowiły popracować w schronisku i wesprzeć codzienne obowiązki. Poszły w ruch widły i grabie! Piękna pogoda sprzyjała pracy. Przy okazji dostaliśmy od nich też maszynkę do strzyżenia owiec oraz mocną, spawaną taczkę.
Byłyście niesamowite! DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!
*****
Www.schronisko.info.pl/wolontariat/woloweekendy

Czytaj więcej...

Nowe stado kóz w Korabiewicach.

czwartek, 22 marzec 2018
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 listopad -0001 00:00

Nie tylko psy, koty zasługują na swoją szansę. Każde zwierzę jest równe - takie są nasze wartości. W styczniu 2018 przyjęliśmy pod opiekę 20 kóz, niedługo jedna z kóz powiła maleństwo. Tak staliśmy się opiekunem 20 kóz. Pokaźne stado!

A oto historia. "Stado kóz pozostawione zostało samo sobie na pewną śmierć, kiedy parę miesięcy temu jego właściciel - mocno starszy człowiek - trafił do szpitala.
Zwierzętami miał opiekować się inny mężczyzna, który jednak nie traktował tego zobowiązania poważnie. Jak sam przyznał podczas naszej interwencji, nie wchodził nawet na teren wybiegu kóz a tylko wrzucał jedzenie przez płot... Jedzenia najwyraźniej też było zdecydowanie za mało, bo kozy były ewidentnie wygłodniałe - obgryzały drzewa i deski(!) a sam widok warzyw sprawiał, że walczyły między sobą.
Kiedy wspólnie z lekarzem weterynarii weszliśmy na teren posesji, w zimnej stodole służacej kozom za schronienie znaleźliśmy martwe kozie noworodki oraz zwłoki jednego dorosłego kozła - w sumie aż 7 martwych zwierząt...!:(
 Między stosami desek zobaczyliśmy coś, co najbardziej nami wstrząsnęło. Do zwłok nowonarodoznego martwego koźlątka przytulone było drugie - jeszcze żywe, trzesace się z zimna... Maluchy musiały urodzić się w nocy, kiedy trzymał silny mróz:( Musieliśmy od razu umieścić koźlątko w ciepłym samochodzie i szybko myśleć o dołączeniu do niego matki, bez której pokarmu by nie przeżyło.
Wiedzieliśmy już, że to będzie bardzo trudna interwencja, bo życie tych zwierząt było poważnie zagrożone.
Kozy były bardzo zaniedbane - miały kulawizny, przełysienia a jedna z nich ogromną ranę na wymieniu. Kozy udało nam się odebrać w sobotę, po długiej i trudnej łapance. Trafiły do Schronisko w Korabiewicach Viva, które cudem z dnia na dzień znalazło dla nich miejsce!
 Za znęcanie nad kozami odpowie opiekun, który jak wszystko wskazuje, przez wiele miesięcy skrajnie zaniedbywał te zwierzęta i wiele z nich, poprzez swoje zanbiedbanie, doprowadził do śmierci." - tekst z Viva Interwnecje, która przy udziale Fundacji Zielony Pies i Schroniska w Korabiewicach przeprowadziła interwencję.

Ale ratowanie, utrzymanie zwierząt nie jest za darmo. To wiecie! Teraz musimy uzbierać na opiekę nad tymi kozami (pieniądze od właściciela - osoby niezaradnej życiowo - są wątpliwe do pozyskania). Jak wyglądają koszty (liczymy od lutego):
Miesięczne podstawowe koszty dotyczą siana, słomy, owsa i warzyw - to ok. 1000zl miesięcznie. Co się na to składa: siano 720zł (4kostki/dziennie, 6zł/szt), słoma 168zł (7 kostek na tydzień, 6zł/szt), owies 100kg 60zł, warzywa 100kg 80zł.

Potrzebujemy zbudować również OGRODZENIE DLA KÓZ - obecnie są rozlokowane w boksach niedostosowanych do ich potrzeb, zabrały miejsce istniejącym zwierzakom - wybiegi się za bardzo skurczyły, zatem potrzeby zwierząt są nie do końca realizowane.
Na ogrodzenie (materiał i robocizna) potrzebujemy ok. 20 tyś złotych

Koszty dodatkowe poniesione z tytułu opieki nad kozami:badania i przegląd usg, kastracje, korekcja kopyt.

WAŻNE!
Komunikację nt. kóz będziemy prowadzić na profilu https://www.facebook.com/animiesoanifutro/ dodatkowo na grupie schroniskowej: https://www.facebook.com/groups/fotokorabiewice/
Aby pozyskać środki na utrzymanie zwierząt, będziemy prowadzić licytacje imion dla kóz - zapraszamy serdecznie do nadawania imion na nowy start!

Kozy mogą być adoptowane, jeśli nic im się nie stanie, nie będą wykorzystywane do produkcji mleka (musiałaby być u nich sztucznie wytworzona laktacja...). Zatem szukamy domów, gdzie będą sobie wiodły spokojne życie - jedząc trawę, inne przysmaki i patrząc w niebo:). Jeśli jesteś takim domem, pisz na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

A tymczasem bardzo prosimy o wsparcie finansowe na utrzymanie kóz!!!!
* jednorazowo: https://pomagam.pl/zyciekoz
* stale - kozy będą u nas raczej dożywotnio:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! Oddział Korabiewice
96-330 Puszcza Mariańska
Korabiewice 11
73 1240 1040 1111 0010 6697 7358
Darowizna - kozy 2018

dziękujemy! #kozy2018

Media

Czytaj więcej...