Schronisko

Switch to desktop
wtorek, 07 marzec 2017 17:16

Szejkowa za TM - żegnaj dzikusku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

[Szejkowa za TM] W niedzielę pożegnalismy Szejkową. Malutka sunia była jednym z ostatnich nieoswojonych psów starych Korabiewic. Żyła sobie cichutko w boksie, unikajac ile się dało kontaktu z człowiekiem. Jakis czas temu zaniepokoiło nas jej znaczne schudnięcie. Pierwszą naszą myślą było, że jest zwyczajnie objadana przez kumpla z boksu, zaczęliśmy więc je obserwować podczas jedzenia. Nasze obawy sie potwierdziły, więc psiaki zostały rozdzielone. Niestety Szejkowa nadal chudła w oczach. Trzeba było ją pilnie przebadać, a wynik był druzgocący i nie pozostawiający nadziei. Trzy ogromne guzy, z których dwa uciskały żołądek jak kleszcze. Szejkowa umierała z głodu. Nowotwór atakował z ogromną siłą. Po dodatkowej konsultacji z zewnętrzną lecznicą podjęta została trudna i bolesna ale jedyna możliwa decyzja o eutanazji. Szejkowa odeszła tak jak żyła, cichutko wtulona w kącik szpitalnej klateczki, a jedyne co mogliśmy zrobić to zapewnic jej bezbolesna śmierć.
Kruszynko, przepraszam cię za ludzką podłość i obojetność, która na lata wpędziła cię do schroniskowej budy. Za strach przed człowiekiem, który był tak wielki, że już nigdy nie zaufałaś. Przepraszam cię za to, że w natłoku bieżących zadań, nieustannie dokonywanych wyborów komu i jak pomóc, zabrakło dla ciebie czasu. Jest nas tylko garstka i choćbysmy sie dwoili i troili, nie podołamy wszystkiemu. Wybacz nam i śpij cichutko na zawsze już wolna od bólu i strachu.

Jeśli chcesz zmienić los zwierząt w schronisku, dołącz do wolontariatu www.schronisko.info.pl/wolontariat/woloweekendy - zapisz nowy rozdział w życiu zwierząt. #niebądźobojętny lub wybierz inna metodę wsparcia.

Zaloguj się by skomentować