Styczniowe adopcje – to dla takich chwil istniejemy!
Styczeń przyniósł nam ogrom wzruszeń i radości. Aż 10 psów i 3 koty rozpoczęło nowe życie w swoich domach. Każda adopcja to spełnione marzenie – nasze i ich. To właśnie po to działamy każdego dnia: aby każdy pies i każdy kot doczekał swojego dnia adopcji.
Nasi styczniowi szczęściarze to psy Mia, Panda, Drops, Raban, Cymek, Ludwika, Ariana, Rambo, Albin i Daisy – dziewięć historii, dziewięć nowych początków.
🔹Panda – znaleziona, gdy środkiem drogi prowadziła czworo szczeniąt. Starsza, maleńka i delikatna sunia. Spokojna, niezwykle przyjazna. Wreszcie sama mogła poczuć się bezpieczna.
🔹Drops – wesoły, energiczny, kochający ludzi psiak. Wyrzucony jako szczeniak pod schroniskiem w sezonie wakacyjnym 2023 (najwyraźniej kolidował z all-inclusive w Egipcie…). Dziś znowu czuje się potrzebny.
🔹Raban – młody, średniej wielkości, z ogromnym zapasem energii i radości życia. Najszczęśliwszy podczas głaskania po brzuszku. Wreszcie żyje pełnią życia!
🔹Cymek – wrażliwy chłopak, pięknie spacerujący na smyczy, otwarty na inne psy i świat, który teraz może poznawać.
🔹Ludwika – spokojna, 12-kilogramowa dama o cudownym umaszczeniu. Teraz będzie błyszczeć i zadawać szyku na spacerach.
🔹Ariana – młoda sunia w typie polskiego gończego, pełna energii, merdająca ogonem na widok znajomych twarzy.Wreszcie może żyć tak jak chciała.
🔹Rambo – spędził w schronisku praktycznie całe swoje życie, dorastał za kratami. Teraz z dnia na dzień uczy się, że ma własny kąt, miękkie legowisko i kogoś, kto go kocha.
🔹Daisy – zapakowana do worka i wyrzucona nad Wisłą. Uratowana przez osoby w kryzysie bezdomności. Ta mała ma w sobie ogromną siłę – i teraz ma też swój dom.
🔹Albin – wraz z rodzeństwem został odłowiony ze wsi w puszczy Mariańskiej. Dzieciaki były zdezorientowane, zapchlone, głodne. Teraz pojechał z domu tymczasowego do stałego i zaczyna prawdziwe życie!
🔹Mia – kolejna piękna historia, która znalazła szczęśliwe zakończenie. Więcej o niej przeczytacie tutaj.
Szczęście w styczniu znalazły także nasze trzy kociaki: Mimi, Julek i Czaruś:
🔹Julek – znaleziony z rodzeństwem w lesie, w bardzo złym stanie, z zaawansowanym kocim katarem. Dziś bezpieczny i kochany.
🔹Czaruś i Mimi – uratowani z opuszczonego budynku razem z rodzeństwem i mamą.
Teraz już wiedzą, czym jest kanapa, ciepło i własny człowiek.
Dziękujemy za wszystkie adopcje! Każda z nich to dowód, że warto leczyć, socjalizować, spacerować w deszczu i w mrozie. Ale w boksach wciąż czekają kolejne oczy, kolejne merdające ogony. Z kociarni słychać ciche mruczenie. Zachęcamy do adopcji. Poznajcie naszych podopiecznych. Być może właśnie u nas czeka ktoś, kto odmieni Wasze życie – tak jak Wy możecie odmienić jego.