wyszukaj zwierzaka
    • Psy
    • Koty
    • Konie
    • Lisy
    • Świnie
    • Kozy
    • Owce
    • Krowy
    • Inne
    • Odeszły
    • Nowe w schronisku
    • Adoptowane
    • W domu tymczasowym
Data: czerwiec, 14th, 2019

Akcja Włoska

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Akcja ur. ok 2009 roku, średniej wielkości sunia (waży ok. 23 kg) w typie sznaucera.
Akcja trafiła do schroniska w kwietniu 2013 roku. Jest suczką towarzyską, komunikatywną, obdarzoną bardzo wesołym usposobieniem.
To bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi sunia – jedynie czasami powracały do niej echa przeszłości i zdarzało się, że postrzegała niektórych mężczyzn jako zagrożenie.
W nowym domu będzie konieczne budowanie pozytywnych skojarzeń z mężczyznami (spacery, karmienie, wspólna zabawa i ćwiczenia).
Akcja jest sunia inteligentną i pojętną i aktywną – zdecydowanie nie jest typem leniwego kanapowca.
Będzie potrzebowała odpowiedniej dawki zajęcia i uwagi ze strony opiekunów.
Do psów bywa dominująca, ale wszystko zależy od osobnika – z większością samców dobrze się dogaduje. Akcja nie powinna mieszkać w domu z małymi dziećmi.
Akcja jest piękna, wyjątkowa i nie da się jej nie zauważyć 🙂
https://www.facebook.com/events/605711869597794
————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-INTERWENCJA
Zgłoszenie o Akcji Viva! Interwencje dostała, kiedy zima 2013 roku (marzec/kwiecień) była jeszcze w pełni.
Relacja z interwencji: Zaniedbana suka w zaawansowanej ciąży na ulicy – mieliśmy ją TYLKO odłowić i wysterylizować.
Dalej zająć się nią miał ktoś inny. Jak zwykle – plany planami a życie jest życiem.
Na miejsce pojechaliśmy w któryś weekend i bezbłędnie szybko namierzyliśmy sunię.
Wielki brzuch i koszmarnie zaniedbana sierść – tego nie dało się nie zauważyć. Poza tym – chodząca radość i usposobienie domowego psa.
Zabraliśmy sunię do Schroniska w Korabiewicach, gdzie następnego dnia miała zostać wysterylizowana.
Kiedy Akcja trafiła na stół okazało się, że był to ostatni moment na ratowanie jej życia.|
Z pozoru – sunia czuła się dobrze, była wesoła i żywa. Jednak jej ciąża była martwa, płody zdeformowane a na jajnikach mnóstwo cyst.
Nasz weterynarz usunął wszystko, dzięki czemu Akcja cały czas jest z nami.
Wkrótce po ratującej życie operacji okazało się, że Akcją opiekował się mężczyzna, który nie jest jej właścicielem, a jedynie bywa w okolicy.
Zlekceważył on oznaki ciąży i mógłby nie zauważyć pogorszenia stanu zdrowia suni – co pewnie skończyłoby się jej śmiercią.
Aktualnie Akcja przebywa w Schronisku i czeka na prawdziwy dom. 🙂

Nakarmiony w tym miesiącu: 0
Nakarm zwierzaka za 3
Wirtualni opiekunowie:
Ilość dni
Czytany 15 razy
Ostatnio zmieniany: 4 lat temu (2019-06-14)