wyszukaj zwierzaka
    • Psy
    • Koty
    • Konie
    • Lisy
    • Świnie
    • Kozy
    • Owce
    • Krowy
    • Inne
    • Odeszły
    • Nowe w schronisku
    • Adoptowane
    • W domu tymczasowym
    • Do 10 kg
    • 10-14 kg
    • 15-24 kg
    • 25-44 kg
    • 45 kg i więcej
Data: czerwiec, 26th, 2019

Funio

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Historia: Piątek, godzina 16, telefon do biura fundacji – 15 kilometrów od Schroniska w Korabiewicach błąka się pies.
Pan, który go namierzył nie chce dzwonić do straży gminnej bo wie gdzie wywożą psy i wie też, że nie jest to dobre miejsce.
Sam ma dwa psy przygarnięte rok temu w wakacje, nie może zająć się trzecim.
Nakarmił go i napoił, ale na stałe przyjąć nie może, choć jak mówi „to bardzo fajny pies”. Prosi o pomoc.
Podejmujemy decyzję – odłowimy, zaopiekujemy się.
Pracownica schroniska jedzie we wskazane miejsce i jej oczom ukazuje się nędzny obraz.
Około 3 letni pies (ur. ok. 2013 roku) w typie jamnika ma wystające wszystkie kości. Można się na nim anatomii uczyć.
Pojawił się we wsi dzień wcześniej. Nikt go nie kojarzy. Ludzie twierdzą, że wyrzucony.
W tej chwili pies przebywa w Schronisku dla zwierząt w Korabiewicach.
Jest na kwarantannie, chipa brak, adresatki brak, obroży brak. Czyżby kolejny pies przeszkadzający w rodzinnych wakacjach?

Nakarmiony w tym miesiącu: 0
Nakarm zwierzaka za 3
Ilość dni
Czytany 223 razy
Ostatnio zmieniany: 5 lat temu (2019-06-26)
Zapytaj o adopcję
X

Zapytaj o adopcję

    Zapytaj o wirtualną adopcję
    X

    Przepraszamy

    Wirtualna adopcja jest tymczasowo niedostępna.