wyszukaj zwierzaka
    • Psy
    • Koty
    • Konie
    • Lisy
    • Świnie
    • Kozy
    • Owce
    • Krowy
    • Inne
    • Odeszły
    • Nowe w schronisku
    • Adoptowane
    • W domu tymczasowym
Data: lipiec, 5th, 2019

Kola

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kola to niezwykłej urody suczka. Nie można było o niej tego powiedzieć jeszcze na początku lata,
kiedy to została podrzucona do schroniska w Korabiewicach – brudna, przerażona zdziczała i cała w dredach,
które niemal odpalały jej skórę… wyglądała jak kupka nieszczęścia a na domiar złego – nie chciała, żebyśmy do niej podchodzili…
Kiedy w końcu Kola weszła do klatki mogliśmy dokładniej się jej przyjrzeć.
Od razu przystąpiliśmy do wycinania dredów. Skóra pod nimi była wycieńczona, miejscami poraniona.
Kola zamierała, kiedy coś się przy niej robiło. Po naszych zabiegach Kola wciąż wyglądała żałośnie – chuda, krzywo obcięta, przerażona. Musiały minąć dni i tygodnie, żeby Kola odzyskała blask, który kiedyś pewnie cieszył oko jej opiekuna… bo Kola musiała mieć dom.
Zna ludzi, zna spacery, jest czysta i została już wcześniej przez kogoś wysterylizowana!
Kola przytyła, jej oczy nabrały radosnego blasku, jej sierść zaczęła odrastać – płowa, miękka, gęsta.
Początkowo dawała się dotknąć tylko jednej osobie, potem kolejnej, kolejnej… dziś Kola nie boi się ludzi i z każdym wolontariuszem chętnie idzie na spacer.
Rano, kiedy widzi pracowników, tańczy z radości a jej śliczna sierść faluje w rytm jej kroków.
Kola to sunia jednego pana. Kiedy kogoś sobie wybierze – kocha go nad życie.
Być może tłumaczy to fakt, że początkowo zupełnie nie odnajdywała się w schronisku a na widok nieznanych ludzi uciekała jak najdalej.
Serce musiało jej pęknąć kiedy jej człowiek porzucił ją w tym strasznym obcym miejscu.
Ją – niegdyś kochaną, czystą, zadbaną… dziś Kola znów jest czysta (o ile nie moczy łapek w misce z wodą dla ochłody) i zadbana.
Kochają ją wszyscy pracownicy i wolontariusze, ale… Kola nie ma najważniejszego – opiekuna, który będzie kochał tylko ją i który da jej ciepły kąt w swoim domu. Idzie zima. Zima, którą Kola, jeśli zostanie w schronisku, spędzi w budzie patrząc smętnie za kraty.
Będzie szukać tam odpowiedzi na pytanie – dlaczego tak się dzieje?
Młody, stary, piękny jak Kola lub zwyczajnie pospolity – wszystkie bezdomne psy dzielą ten sam schroniskowy los.
A przecież Kola mogłaby dać nowemu opiekunowi wiele radości, dumy i miłości.
Czemu więc każdy zachwyca się jej urodą, ale jeszcze nikt nie zechciał jej przygarnąć? Kola, około 7 lat, wysterylizowana, około 18 kg.
Kola jest łagodna, spokojna i posłuszna. Akceptuje inne psy. Potrafi chodzić na smyczy.

Nakarmiony w tym miesiącu: 0
Nakarm zwierzaka za 3
Wirtualni opiekunowie:
Ilość dni
Czytany 8 razy
Ostatnio zmieniany: 4 lat temu (2019-07-05)